Od czego zależy wysokość marży kredytowej?
Kredyty hipoteczne udzielane w Polsce mają zmienne oprocentowanie. Jest to o tyle dziwne, bowiem w cywilizowanych krajach kredyty udzielane są w stałej stopie procentowej, czyli ryzyko kosztu pieniądza bank bierze na siebie. Jeżeli w Polsce klient ponosi ryzyko związane ze zmianą oprocentowania, to co można zrobić, aby wybrać najkorzystniejszy kredyt? Istnieje wiele czynników, które wpływają na całkowity koszt kredytu.
Niewątpliwie najważniejszym czynnikiem, który determinuje koszt kredytu jest marża, bowiem jest to składowa oprocentowania kredytu. Na część zmienną, czyli WIBOR, LIBOR lub EURIBOR nie mamy wpływu. Marża ma największy wpływ na koszt kredytu, ponieważ płacimy ją przez cały okres kredytowania, a inne koszty kredytowe z reguły są jednorazowe. Od czego zatem zależy wysokość marży? Przede wszystkim od wybranego banku.
Są banki które mają jedną marżę dla danej waluty dla wszystkich klientów, np. BZWBK, Mbank, Multibank - koszt pozyskania pieniądza dla banków jest podobny, czyli banki nie mogą walczyć o klienta tylko poprzez obniżkę marży, bowiem nic nie zarobią na kredycie, a o to im chodzi.
Kilka banków stosuję tzw. "marchewkę", dzięki czemu można w nich dostać marżę dużo niższą, niż rynkowa. Takie banki stosują zasadę, na marży zarobią mniej, ale za to na crosselingu się odrobią.
Weźmy pod lupę ofertę DB (stan na 22.03.2010r.): w tym banku osoba zarabiająca np. 7000zł może standardowo dostać marżę 2,6 procent dla EUR, ale jeżeli wykupi dodatkowy produkt finansowy może obniżyć marżę aż do 2 procent. Oczywiście im większy poziom obniżki marży tym więcej należy zainwestować w dodatkowy produkt. Jeżeli zsumujemy wysokość raty kredytowej po obniżce poprzez crosseling oraz środki przeznaczane na sam crosseling okaże się, że musimy wydać miesięcznie więcej pieniędzy, niż byśmy wydali na samą, nawet wyższą ratę kredytu. Czy to się na pierwszy rzut oka nie wydaje nieopłacalne? Ale po pierwsze z dodatkowego produktu możemy po kilku latach zrezygnować, a niższa marża pozostanie nam do końca trwania kredytu. Nawet jeżeli nie zrezygnujemy z niego to kredyt jest brany najczęściej na 30 lat, a dodatkowy produkt trwa 10 do 20 lat. Dodatkowo pieniądze wpłacane do tego produktu w końcu odzyskamy (mniej albo więcej ale na pewno coś), natomiast to co oddamy bankowi w postaci wyższej marży na pewno nie. Z reguły wybierając opcję z crosselingiem, całkowity koszt crosselingu i kredytu będzie niższy niż koszt samego kredyt bez crosselingu, czyli czasem warto dać bankowi na początku więcej zarobić, aby samemu w długim okresie zaoszczędzić.
Banki pożyczają nam pieniądze, które też od kogoś pożyczyły i w ich interesie jest to, abyśmy zwrócili im wszystkie pieniądze z powrotem, dlatego banki czasem wolą mniej zarobić, ale z mniejszym ryzykiem. Jest kilka parametrów, które determinują ryzyko dla banku, są to między innymi wartość zabezpieczenia oraz zarobki. Generalnie w większości banków jeżeli posiadamy wkład własny, to wysokość marży jest niższa. Banki stosują tzw. siatki marż i inny poziom marży stosują, jak nie mamy wcale wkładu własnego, a inny, jak mamy 10 czy 20 procent a kolejne progi to 30, 50 i 70 procent. Oczywiście jeżeli nie ma się wcale wkładu własnego to trudno uzbierać np. 30 procent ale czasem warto zwiększyć odrobinę wkład własny, aby znaleźć się w kolejnym progu. Należy z głową zwiększać wkład własny, ponieważ zawsze warto zachować odrobinę oszczędności na wypadek, jakbyśmy stracili pracę lub inne nieprzewidywane sytuacje. Kredyt z reguły brany jest na wiele lat i jeżeli pozbędziemy się wszystkich oszczędności po to, aby mieć ratę niższą o 100 zł, to w wypadku gdy stracimy nawet na krótki okres źródło dochodów – będziemy mieć problemy ze spłatą kredytu. Natomiast, jeżeli zachowamy pewną sumę pieniędzy – o naszych przejściowych problemach bank się nawet nie dowie.
Zarobki – są wreszcie banki, które skupiając się na konkretnej grupie docelowej klientów są w stanie zaoferować tym klientom lepsze warunki, niż inni. Z reguły takim czynnikiem determinującym to, czy klient jest w kręgu zainteresowania danego banku są dochody. Generalnie im wyższe tym lepiej.
Podsumowując - najlepiej wybrać taki bank, który da nam niższą marżę bez powiększania wkładu własnego, czy przelewania wynagrodzenia na jego konto, ale warto też wziąć pod uwagę crosseling. A który bank oferuje teraz najlepszy kredyt? - Skontaktuj się z naszym doradcą.
Nasi doradcy oferują profesjonalną pomoc - zapraszamy do kontaktu! 




