Doradca stacjonarny czy mobilny?
Tutaj wybór jest prosty. Doradca mobilny ma przewagę nad doradcą stacjonarnym z tego względu, że nie siedzi za biurkiem i może załatwić za klienta sprawy, które doradca stacjonarny zrzuciłby na klienta, ot chociażby udanie się do sądu po aktualny odpis z księgi wieczystej, czy uzyskanie od developera dokumentów dotyczących nabywanej inwestycji. Oczywiście doradcy stacjonarni mogą mieć pomocnych kurierów, ale gdy brakuje czasu – doradca mobilny może takie sprawy załatwić od ręki, a nasz kurier zrobi to może na następny dzień, albo i później.
Jednak największa przewaga doradcy mobilnego nad doradcą stacjonarnym jest podejście do klienta. Doradca stacjonarny, nieważne, czy bankowy, czy od pośrednika nie zawsze ma motywację do starannej obsługi klienta, ponieważ, jeżeli źle obsłuży jednego klienta, to i tak przyjdzie 10 innych. Dzieje się tak, ponieważ to centrala umawia mu spotkania lub i tak przyjdą do niego ludzie z ulicy. Natomiast doradca mobilny najczęściej prowadzi własną działalność gospodarczą i obsługa większej ilości klientów przekłada się w sposób liniowy na jego wynagrodzenie. Dodatkowo sam musi zdobywać klientów, a najlepszym źródłem klientów są polecenia od znajomych. Czyli, jak źle obsłuży klienta – nie dostanie kolejnego polecenia i będzie musiał pożegnać się z zawodem. Doradca mobilny chcąc nie chcąc musi obsłużyć klienta w sposób perfekcyjny.
Na zakończenie podam anegdotę z życia wziętą. Pewien duży pośrednik wystawiał się kilka lat temu na targach mieszkaniowych. Aby obłożyć stoisko musiał robić łapankę wśród doradców stacjonarnych – najczęściej na targi byli wybierani nowicjusze – a doświadczeni doradcy woleli byczyć się w domu (sobota lub niedziela). Doradców mobilnych było zawsze więcej chętnych na targi, niż wolnych miejsc.
Ale czasem pojawiali się też doświadczeni doradcy stacjonarni na targach. Był to rok 2007, boom na rynku mieszkaniowym. Na targach podchodzi do doradcy stacjonarnego klient i mówi, że ma już wybraną nieruchomość i chciałby się pilnie umówić na spotkanie z doradcą. Na to doradca stacjonarny odpowiada, że on nie pomoże i proponuje, aby klient zadzwonił na infolinię (w tym okresie na spotkanie z doradcą czekało się ponad tydzień). Klient odszedł, a obok stał doradca mobilny, który mógł spotkać się z klientem zaraz po targach.
Nasi doradcy oferują profesjonalną pomoc - zapraszamy do kontaktu! 




