Spready: porozumienie PO i PSL, SLD własną drogą
Zapisy uzgodnionego pomiędzy PO i PSL projektu ustawy pozwolą kredytobiorcom spłacić rat bezpośrednio w walucie, w której został kredyt zaciągnięty.
Ponadto, zgodnie z projektem PSL, na kredytobiorców, którzy skorzystają z proponowanych przepisów, banki nie będą mogły nakładać dodatkowych kosztów, ani stosować wobec nich innych ograniczeń. Posłowie ustalili też, że w komisji sejmowej procedowane będą zmiany zarówno w ustawie o kredycie konsumenckim, jak proponuje PO, jak również w Prawie bankowym, zgodnie z propozycją PSL. Ponadto uzgodnili, że regulacja obejmie wszystkich kredytobiorców, którzy mają kredyt denominowany.
Odnosząc się do braku zgody PO na propozycję dotyczącą spłaty kredytu według kursu średniego NBP wicepremier powiedział: Na tym etapie PO przyjęła tylko połowę propozycji PSL. Liczymy, że to jeszcze nie koniec.
Posiedzenie Komisji Finansów Publicznych, na którym rozpatrywane będą oba projekty zaplanowano na dzisiaj.
Sojusz Lewicy Demokratycznej wyszedł za to z własną propozycją zmiany spreadów, które banki ustalają dla osób spłacających kredyty. - Chcemy zmienić prawo bankowe w taki sposób, aby każdy bank był zobowiązany do wpisania do umowy kredytowej wysokości maksymalnej stawki spreadu - powiedział na konferencji prasowej poseł Marek Wikiński.
Poseł Wikliński dodał, że w rachubę nie wchodzą wcześniejsze propozycje w formie poprawek do projektu Platformy Obywatelskiej, gdyż są to dwie rózne ustawy i mógłby zostać podniesiony zarzut niekonstytucyjności zgłoszonego w takim trybie projektu. - Dlatego wyszliśmy z odrębną inicjatywą ustawodawczą - tłumaczył poseł SLD.
Wczoraj polska waluta mocno traciła na wartości. Za euro trzeba było po południu zapłacić nawet 3,98 zł, a za szwajcarskiego franka rekordowe 3,40 zł. Dziś frank kosztuje już nawet 3,50 zł. Oznacza to w niedługim czasie dalszy wzrost wysokości rat dla kredytobiorców, którzy zaciągnęli pożyczki we frankach.




