Silny frank to problem dla Szwajcarii

Dziś szwajcarski bank centralny pozostawił stopy procentowe bez zmian. Po ujawnieniu tej informacji oraz przy rosnących obawach o sytuację w Grecji, frank wyraźnie zdrożał wobec innych walut, rano kosztował około 3,29zł. W ciągu dnia nawet 3,33zł.

Prezydent oświadczyła, że ostatnio szwajcarska waluta w stosunku do euro i dolara uległa daleko idącej aprecjacji.

- Stwarza to oczywiście określone trudności, ale świadczy przede wszystkim o tym, że gospodarka szwajcarska miewa się dobrze, że kraj jest dobrze zarządzany - przekonywała Calmy-Rey. Według niej wysoki kurs franka świadczy o tym, że w momentach trudnych dla globalnego rynku szwajcarska waluta staje się miejscem schronienia, do którego uciekają wszyscy.

- Rozumiem, że siła franka szwajcarskiego może powodować kłopoty polskich kredytobiorców - przyznała Calmy-Rey. - Stanowi to również problem i swoisty kłopot dla gospodarki szwajcarskiej. Prezydent Szwajcarii odniosła się tym do szwajcarskiego eksportu.

Prezydent mówiła, że sytuacja bywa trudna, ale - jak dotąd - szwajcarski przemysł eksportowy wychodził obronną ręką z sytuacji wyższego kursu franka, a rząd podejmuje środki zaradcze, takie jak m.in. poszukiwanie coraz dalej idącej innowacyjności.

Frank szwajcarski jest obecnie najdroższy w historii.

więcej aktualności